Wielki Mistrz Shigeru Oyama, 10 Dan

Wielki Mistrz – Shigeru Oyama, 10 Dan to bezsprzecznie największy z żyjących mistrzów karate kontaktowego w świecie. W ciągu swojej przeszło 60-letniej kariery zasłynął m.in.: zwycięskimi, pełnokontaktowymi walkami ze 100 kolejnymi czarnymi pasami, pokazami łamania stosów bloków lodowych kantem dłoni, a także pokazami chwytania gołą ręką klingi ostrego miecza samurajskiego w chwili zadawanego cięcia. Soshu Oyama nauczał wielu wybitnych ekspertów światowego karate oraz zdobywców mistrzostw świata i kontynentów, w tym m.in. liderów: IFK Kyokushin – Steave Arnila, IKO Kyokushin – Akiyoshi Matsui czy EKO Kyokushin – Loek Hollandra. Z większością z nich nadal utrzymuje bardzo dobre kontakty towarzyskie i zawodowe.

Legenda światowego karate*
Wielki Mistrz Shigeru OYAMA, 10 dan 
Śmierć Masutatsu Oyamy

W dniu 25 kwietnia 1994 roku Shigeru Oyama otrzymał telefon z Japonii. Poinformowano go, że Sosai Masutatsu Oyama umarł na raka płuc w szpitalu w Tokio. Shigeru Oyama nie był już od 1981 roku stowarzyszony z Międzynarodową Organizacją Karate Kyokushin (IKO) ani ze swoim byłym nauczycielem. Był założycielem i prezydentem Światowej Organizacji Oyama Karate z siedzibą w Nowym Jorku. W tej szczególnej chwili wiele wspomnień o Masutatsu Oyamie zaczęło przebiegać mu przed oczami. Shigeru Oyama i jego brat Yashuhiko byli najbliższymi i najlepszymi jego uczniami przez przeszło 30 lat. Mieli tak wiele wspomnień z treningów i współpracy z Mas. Oyamą. Wiadomość o śmierci Mas. Oyamy przyniosła mu smutek. Shigeru Oyama od razu zadzwonił do swego przyjaciela, byłego partnera z treningów kyokushinkai – Tadashi Nakamury, aby przekazać mu wiadomość o śmierci mistrza. Shigeru Oyama powiedział Tadashi Nakamurze, że muszą zapomnieć o przeszłości i pojechać do Tokio na pogrzeb Sosai. Do końca lat siedemdziesiątych Tadashi Nakamura uznawany był za następcę Masutatsu Oyamy. Po jego odejściu z IKO i założeniu Światowej Organizacji Seido Karate, kierownictwo Kyokushin w USA objął Shigeru Oyama.
Z szacunku dla Masutatsu Oyamy obaj wielcy mistrzowie postanowili wziąć udział w pogrzebie swojego nauczyciela. Pogrzeb okazał się olbrzymią uroczystością. Kilka tysięcy najlepszych uczniów przybyło, aby pożegnać zmarłego. Wyznaczenie w testamencie 31 letniego Shokei Matsui 5 dan na lidera IKO wywołało olbrzymie kontrowersje i ostre protesty. Pojawiły się poważne zarzuty o sfałszowanie testamentu i bezpośrednie interesy japońskiej mafii. Młody Shokei Matsui manifestujący swoje koreańskie pochodzenie, był jednym z największych zawodników w historii kyokushinkai karate a także szefem wyszkolenia w Centralnym Dojo-Honbu. Wielokrotnie podróżował po świecie z Mas Oyamą robiąc wiele seminariów szkoleniowych i pokazów. W ostatnim okresie Matsui był jednym z najbliższych uczniów Mas Oyamy i jak się wydaje, nie przypadkowo jego nazwisko znalazło się w testamencie. Żona Mas Oyamy- Chiyako oraz jej rodzina, zakwestionowała wiarygodność testamentu i wygrała długi proces sądowy, którego rezultatem był ostateczny rozpad Międzynarodowej Organizacji Kyokushinkai. Sam pogrzeb stał się politycznym forum, na którym kilka frakcji rywalizowało o wpływy i o przejęcie władzy nad całą organizacją. W czasie ceremonii, córka zmarłego- Grace Oyama wystawiła urnę na dach samochodu, żeby nikt nie mógł jej dotknąć. Shigeru Oyama był postrzegany przez wiele czołowych osobistości jako znakomity sukcesor po Masutatsu Oyamie. Soshu Shigeru Oyama nie pozwolił jednak, aby względy polityczne lub personalne zamazały motyw, dla którego przybył na pochówek swego mistrza. Stał w tyle, ponieważ przyjechał tylko po to by uhonorować życie swego mistrza i okazać szacunek dla rodziny Mas Oyamy. To był smutny dzień dla świata Karate. Wszyscy niecierpliwie czekali na to co się stanie z IKO kyokushinkai – najpotężniejszą prywatną organizacją karate na świecie…

Mas Oyama i jego początki w karate.

Mas Oyama urodził się jako Young I-Choi 27-go lipca 1923 roku w Korei. W wieku 9 lat rozpoczął treningi sztuk walki w Kempo/ Chabee. W 1938 roku przeprowadził się do Japonii. Młody I-Choi żył z rodziną Oyama, w której było dwóch synów: Shigeru i Yasuhiko. Ojciec Shigeru Oyamy był zamożnym koreańskim emigrantem, grupującym wokół siebie szerokie kręgi swoich ziomków w Tokio. Zatrudnił I- Choi w roli swojego ochroniarza oraz opiekuna dla młodszego syna Yasuhiko.
Do domu państwa Oyama przychodził między innymi mistrz Goju-ryu- Koreańczyk So Nej Chu, który uczył karate Young I-Choi. Podwórko rodziny Oyama stało się miejscem ich treningów. Za zgodą rodziny Oyama, Young I-Choi zmienił swoje nazwisko na Masutatsu Oyama. Mas. Oyama trenował pod okiem So Nej Chu, a także legendarnego mistrza Shotokan Gihin Funakoshiego. Mas Oyama czynił szybkie postępy opłacane ciężkim treningiem. W wieku 17 lat otrzymał drugiego dana a w wieku 20-czwartego. Mas Oyama otrzymał także czwartego dana w judo. Shigeru Oyama rozpoczął treningi, gdy Mas Oyama był posiadaczem czwartego dana w karate i judo. W tamtych czasach było rzeczą normalna ćwiczyć kilka stylów jednocześnie, ponieważ uważano, że karate jest jedno. Odwiedzano wiele sal i szkół, żeby nauczyć się czegoś nowego lub coś udoskonalić. Każdy styl miał własne techniki, w których się specjalizował. W tamtym okresie Mas Oyama nie miał na tyle pieniędzy by mieć swoją własną salę, więc terenem ich treningów na długo stało się podwórko domu rodziny Oyama.

Pierwsze dojo Mas Oyamy.
Kształtowanie się stylu Kyokushinkai.

Pierwsze pionierskie dojo rozpoczęło zatem działalność na trawniku w rejonie Mejiro w Tokio. Nazywało się „Oyama Dojo” i trenowało w nim wówczas około 80 karateka. Dopiero w 1956 roku Mas. Oyama przeprowadził się do dawnego studia baletowego za Uniwersytetem Rikkyo, 500 metrów od Honbu Dojo w Ikebukuro. To tu Masutatsu Oyama zaczął treningi w jissen karate (walki pełnokontaktowe). Shigeru Oyama wspomina, że zawodnicy z różnych stylów karate przychodzili aby razem ćwiczyć. Masutatsu Oyama i jego instruktorzy trenowali z wieloma starszymi stopniami z Wado-ryu, Shito-ryu i Shotokan. Mas Oyama adoptował i ulepszał najlepsze techniki z różnych systemów walki. Dużo czytał na temat sztuk walki i odwiedzał wszystkie liczące się szkoły. Na bazie modernizowanych form głównie z karate Shotokan i Goju-ryu , przy pomocy swoich instruktorów, stworzył listę preferowanych kata. Bardzo duży wpływ na kształtowanie się wizji karate u Masutatsu Oyamy wywarł, `Kot”- Gogen Yamaguci / założyciel Gojukai/. Głoszona przez niego zasada:” trenuj tak, abyś mógł przyjąć każdy cios, atakuj tak, abyś nie musiał przyjąć następnego” stała się jednym z fundamentów stylu Mas. Oyamy. Obydwaj legendarni mistrzowie długo byli przyjaciółmi i wzajemnie doradzali sobie. Kiedy ich organizacje stały się duże i konkurencyjne- rozstali się. Z treningów Mas Oyamy rezygnowało około 90 procent ćwiczących w wyniku udziału w walkach pełnokontaktowych. Chwyty, rzuty, kopnęcia kolanami, ataki na krocze czy uderzenia łokciami, były wtedy częstymi technikami. Królowała wolna walka często z atakiem gołymi pięściami w głowę. Po takich pojedynkach uczniowie myli i chłodzili obite twarze zimną wodą, Nie było treningu bez krwi na podłodze wspomina Shigeru Oyama. Tak właśnie rodził się system, który w 1963 roku Mas Oyama nazwał – „kyokushinkai” co znaczy „Ostateczna prawda”. Masutasu Oyama rozwijał swoja wizję poprzez twarde treningi w górach i inne niekonwencjonalne sposoby, jak na przykład walki z bykami (stoczył ich 52). W 1952 roku podróżował po Stanach Zjednoczonych z grupą cyrkową, aby robić pokazy łamania kamieni bądż drewnianych desek oraz walczyć z miejscowymi zapaśnikami lub bokserami. Jedna z gazet nazywała go nawet „Bożą ręką”. Przez trzy dni stoczył w Japonii 300 pojedynków ze swoimi czarnymi pasami. Większość z nich wygrał jednym ciosem. Toczył także pojedynki w Tajlandii z bokserami syjamskimi. Dużo czytał i cały czas poszukiwał. Był człowiekiem nieprzeciętnym.
Przyczynę oczywistego sukcesu Kyokushinkai w Japonii w latach 60 i 70, Shigeru Oyama widzi w czytelnych regułach walki zarówno dla widzów jak i mediów. Ponad to na wzrost popularności knockdown karate wśród dzieci i młodzieży, wpłynął jeden z przyjaciół Mas Oyamy, który robił kreskówki popularyzujące Kyokushin i samego Mas Oyamę. Potwierdzeniem tej popularności był fakt rozegrania w Hali Budokan w Tokio- I Mistrzostw Świata Kyokushin. Na trybunach zasiadło w pierwszy dzień 5 tyś a w drugi 10 tyś.widzów. Towarzyszyła temu telewizyjna promocja osoby Masutatsu Oyamy i Kyokushin. Pomimo protestów Japan Karate Association, Masutatsu Oyama skutecznie bronił przez wiele lat wiodącej pozycji IKO w Kraju Kwitnącej Wiśni. Wydał 30 książek o karate, miał za sobą poparcie wielu VIP-ów oraz sponsorów w kraju i zagranicą. Masutatsu Oyama, pomimo niepowtarzalnych okazji i zaangażowaniu się wielu czołowych osobistości Kyokushinkai, aż trzykrotnie odrzucił ideę zaprezentowania karate jako potencjalnej dyscypliny olimpijskiej (w Tokio, w Moskwie i w Bercelonie), argumentując, że karate jest sztuką walki a nie sportem.

Shigeru Oyama i początki jego mistrzowskiej kariery

Wielki Mistrz Shigeru Oyama, 10 dan urodził się 7 lipca 1935 roku w Tokio. Jego wielka kariera zaczęła się w wieku 9 lat, od udziału w treningach karate dla dzieci, na jego rodzinnym podwórku. W ciągu następnych 37 lat był jednym z najbliższych i najlepszych uczniów Mas. Oyamy. Był jego osobistym uczniem czyli uchi-dachi.
W zamian za to, Masutatsu Oyama sponsorował Shigeru Oyamie studia na wydziale architektury Japan Universiti. Dużo trenowali ze sobą i często sparowali. Jak wspomina Shigeru; ” Masutatsu Oyama ciągle mówił mi abym uderzał go szybciej i mocniej”. Razem ze swoim nauczycielem często trenował w górach w trudnych warunkach pogodowych, budując kondycję i wytrzymałość psychiczną,.
W tym okresie Mas Oyama był dla niego jak ojciec. Shigeru Oyama przez około 20 lat wiele podróżował po świecie i budował organizację IKO. Prowadził liczne seminaria, urządzał wspaniałe pokazy, walczył o supremację i dobre imię Kyokushinkai, walcząc z przedstawicielami różnych systemów walki.Przez prawie
4 lata, jako szef instruktorów w Tokio w Honbu, uczył po 8 godzin dziennie 40-80 osobowe grupy uczniów z obecnymi liderami wielu organizacji karate włącznie.

Była to ciężka i pełna oddania praca!

Najbardziej znany z pokazów to ten, wykonywany w parze z Tadashi Nakamurą a potem z Yasuhiko Oyamą. Shigeru Oyama łapał w dłonie prawdziwy samurajski miecz spadający prosto na jego głowę. Wyglądało to tak: Nakamura i Oyama siedzieli naprzeciwko siebie w pozycji seiza. Nakamura ciął mieczem błyskawicznie w głowę Oyamy. Ten unosił się równie szybko na kolana, łapał miecz podczas cięcia w obydwie dłonie, wstając zadawał kopnięcie w przód w obszar klatki piersiowej przeciwnika. Były to jedne z niewielu pokazowych akcji z wysokim stopniem ryzyka gdzie konsekwencją mogło być przecięcie mieczem. Shigeru Oyama powiedział, że miał zakładane szwy na głowie po nieudanej próbie. Jeśli ktokolwiek widział pierwsze edycje mistrzostw świata karate kyokushinkai w Tokio to mógł podziwiać Shigeru Oyamę, Tadashi Nakamurę czy Yasuhiko Oyamę uczących swoich zawodników, sędziujących zawody, czy robiących wspaniałe pokazy. Światowa Organizacja Oyama Karate wydała kilka świetnych szkoleniowych taśm video z takimi demonstracjami. Na jednej z nich widać łamanie masywnych brył lodu przez prawie 60-letniego Shigeru Oyamę.

„100 Kumite” przepustką do USA

W 1966 r. Shigeru Oyama przybył do Stanów Zjednoczonych, aby nauczać i propagować japońskie karate z ramienia organizacji Kyokushinkai. Mierzył około 170 cm i ważył około 60 kg. Wcześniej jego mistrz Mas. Oyama powiedział mu, że jeśli chce uczyć w USA musi wpierw zaliczyć test Hyakushin-Kumite (stu walczących ludzi). Mas.Oyama wprowadził test 100 kumite do Kyokushinkai, który do dziś jest najwyższym sprawdzianem umiejętności, siły, wytrzymałości fizycznej oraz ducha walki w kontaktowym karate. Zdanie tego testu, dawało i daje do dziś, każdemu mistrzowi szacunek i podziw w społeczności knockdown karate.
W dniu17 września 1966 roku, Shigeru Oyama pokonał wszystkich 40 rywali z czarnymi pasami w przeszło 120 walkach i wystartował w nową przygodę do Stanów Zjednoczonych. Efektem tego testu było kilka połamanych żeber i ogromne stłuczenia, co wykazały badania rentgenowskie w Nowym Jorku, przy okazji starań o zieloną kartę. Życie w USA było dla niego bardzo ciężkie, ponieważ Shigeru Oyama nie mówił prawie w ogóle po angielsku i miał mało pieniędzy „na start”. Był jednak twardy i uparty. Pamiętał to co powiedziała mu matka ” sięgaj po marzenia.” Na początku Shigeru Oyama uczył w dwóch klubach: w White Plains w stanie Nowy York i w Bridgeport w stanie Connecticut. Z błyskiem w oku wspomina swoje pierwsze treningi. Im były one cięższe, tym bardziej był podekscytowany. Jest taki moment, który tylko instruktorzy karate zrozumieją mówi Oyama, nazywa się „mu”. W czasach samurajów, gdy szli oni do bitwy próbowali złapać „mu”. „Mu” było uczuciem, przy którym nie martwili się o nic poza daną chwilą. To był uczucie nicości, jak nowo narodzenie, bez przeszłości i bez przyszłości. Wkrada się w twoją technikę, w moment w którym umysł jest czysty. Soshu Oyama dalej mówi o wielu duchowych aspektach karate, kiedy uczył i trenował. Podekscytowanie „Kiai” i uczucie „mu” oraz jego wielki entuzjazm przy nauczaniu karate, jest w nim do dziś równie silne, jak wtedy gdy opuszczał Japonię, żeby uczyć w USA. Jego uczniowie, którzy z nim trenowali, twierdzą zgodnie, że jest bardzo dynamiczną osobą, która kocha i autentycznie żyje sztuką walki. Jest człowiekiem skromnym i otwartym, chce i umie słuchać innych.

„Bramkarz” 

Żeby zarobić dostateczną ilość pieniędzy, żeby przetrwać w Ameryce, Shigeru Oyama pracował dorywczo jako bramkarz w nocnym klubie. Nikt nie myślał, że będzie to dla niego zajęcie na dłuższy czas, ponieważ był za mały. Najczęściej spotykanymi bramkarzami byli rośli ciężarowcy, zapaśnicy albo nowojorscy policjanci pracujący po służbie. W pierwszą noc doszło do bójki pomiędzy dwoma kobietami. To go zaszokowało, ponieważ w Japonii nigdy nie widział walczących kobiet. Bójki zdarzały się co noc, to, że sobie radził dowodziło, że jest nieprzeciętnym człowiekiem. Shigeru zarabiał 12 $ na noc, w trakcie których trafiało się kilka strzelanin. Zdecydował przejściowo, że jego życie warte jest więcej i w związku z grożącym mu niebezpieczeństwem, postanowił nalewać benzynę za 2,50$ na godzinę. Wszyscy studenci przychodzili na stację benzynową, aby zobaczyć swojego mistrza. Jego szef na stacji benzynowej był mile zaskoczony zachowaniem gości w stosunku do Shigeru i po latach powiedział: Oyama był wielkim człowiekiem. Później ze względu na trudności finansowe Shigeru znów wrócił do pracy w nocnych klubach. Wiele opowieści o Shigeru Oyamie i jego pracy w nocnych klubach, można znaleźć na jego stronie internetowej, a także w książce pt „Bramkarz”, która niebawem będzie wydana.

Światowa Organizacja Oyama Karate

Długą i ciężką drogę przeszedł Shigeru Oyama, żeby odnieść sukces w Stanach Zjednoczonych. W 1983 r. Soshu Shigeru Oyama i jego brat Yasuhiko Oyama 8 Dan, medalista mistrzostw Japonii w kyokushinkai i Miuki Miura 7 Dan, zwycięzca takiego samego turnieju, członek elitarnego klubu 100 -kumite, powołali do życia Światową Organizację Oyama Karate. Na pytanie o powody tej decyzji Shigeru Oyama odpowiada” Moje imię było coraz bardziej popularne w Kyokushinkai. Byłem młody, dynamiczny, a moje techniki coraz bardziej zaawansowane. Chciałem udoskonalić bądź zmienić metody treningów i niektóre kata. Wiele krajów chciało mnie do siebie zaprosić, abym u nich nauczał Kyokushin. Mas. Oyamie się to nie podobało. Rozmawiałem z nim o tym wielokrotnie. W końcu zdecydowałem się na odejście i pójście własną drogą. Byłem z nim przez 35 lat. Była to ciężka decyzja dla mnie i dla niego. Po moim odejściu pozostawaliśmy w dobrych stosunkach, często rozmawialiśmy prywatnie przez telefon, a on przysyłał mi na treningi swoich najlepszych zawodników. Z czasem co jest naturalne, nasze kontakty stały się rzadsze i bardziej oficjalne.”
Shigeru Oyama wraz z pozostałymi liderami stworzył własne kata. Są to formy autorskie, stanowiące swoistego rodzaju pomost pomiędzy kihon a kumite. Logiczne i proste, doskonale przystosowane do samoobrony. Opracowane zostały także układy z użyciem Bo,Tonfy i Sai. Zachowane zostały ponadstylowe kata: Kanku-dai, Seienchin i Gojushiho. Shigeru Oyama prowadzi wiele seminariów, a jego dynamiczny sposób uczenia przyciąga także ćwiczących inne style walki. Zderzenie tradycyjnego japońskiego treningu z amerykańskimi doświadczeniami w pedagogice i sporcie, zaowocowało w postaci standardowych już metod prowadzenia zajęć z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi. Liderzy Oyama Karate to generacja mistrzów knockdown karate, którzy wynieśli dawne Kyokushinkai na wyższy poziom.

Co dalej po śmierci Mas Oyamy?

Shokei Matsui – inteligentny i utytułowany mistrz młodej generacji, dobry szef instruktorów Honbu stanął na czele IKO-1. Matsui, zanim zdobył I miejsce w Mistrzostwach Świata Kyokushinkai w 1987 roku, trenował nieoficjalnie u Shigeru Oyamy w USA. W pracy z Matsui, Shigeru Oyama skupił się głównie na kształtowaniu wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Ta praca i późniejszy sukces Matsui na pewno ich zbliżyły. Jak twierdzi Shigeru Oyama ich obecne stosunki są bardzo dobre mimo, że reprezentowane przez nich organizacje mają swoje odrębne interesy i cele. Pomimo tak wielu zalet i bogatej biografii, Shokei Matsui nie został zaakceptowany przez większą część Kyokushinkai. Mało tego, jego osoba stała się przyczyną wielkiego rozłamu i destabilizacji. Po śmierci Mas. Oyamy powstało w Japonii aż 5 odłamów Kyokushinkai, zaciekle zwalczających się. W atmosferze powszechnej rywalizacji i ostrej walki o strefę wpływów, powstało około 400 nowych szkół Kyokushinkai. Było to skutkiem promowania około 400 brązowych pasów na stopnie mistrzowskie dan. Za nowymi licencjami i politycznymi promocjami na wysokie stopnie mistrzowskie, we wszystkich tych organizacjach, poszły w ruch duże pieniądze. Nie ułatwia to życia około 30 szkołom Oyama Karate w Japonii co z niepokojem podkreśla niejednokrotnie Soshu Oyama . Podobne procesy w różnym stopniu zaszły w Kyokushinkai na wszystkich kontynentach i nic nie wskazuje na to, aby to był koniec. Wprost przeciwnie. Mnożą się kolejne mistrzostwa świata i kontynentów, różne turnieje, seminaria i promocyjne pokazy. Trwa walka o przeciągnięcie na swoją stronę potencjalnych członków. Jak się wydaje, ten stan rzeczy jeszcze przez wiele lat będzie uniemożliwiał oczekiwany proces integracji w światowym ruchu karate. Piękna idea Shigeru Oyamy, stworzenia jednej międzynarodowej federacji non-profit, reprezentatywnej dla wszystkich organizacji kontaktowego karate, która zorganizowałaby oficjalne mistrzostwa świata karate w formule knockdown również musi poczekać na lepsze czasy.

Spływ kajakowy Pilicą, 16 czerwca 2018 r

Spływ kajakowy Pilicą, 16 czerwca 2018 r

W słoneczną sobotę 16 czerwca 2018 r. zorganizowany został spływ kajakowy Pilicą w którym udział wzięło 49 osób. Uczestnicy spływu mieli do pokonania dystans z Biejkowa do Warki wynoszący około 21 km. Jak co roku humory dopisywały, a pogoda była bardzo łaskawa dla...

czytaj dalej